Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prze-myślenia.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prze-myślenia.... Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Problem problem goni...

Dziewczyny. O tym ,że mam problem z blogiem pisałam już dawno, teraz doszło jeszcze, że Wasze komentarze nie dochodzą do mnie, albo dochodzą po jakimś czasie...Proszę, jeśli macie jakieś pytanie piszcie : bagraga@interia.pl
Ściskam Was i dziękuję za cierpliwość...
Aga

Przychodzi baba do pracy...

...a tu od progu dobre wiadomości :)


Podchodzi do mnie uczennica i wręcza taki rysunek :)



A na odwrocie napis: "Dla pani Agnieszki D... Kochanej<3 od Natali ..." i najważniejsze!! : "Lubie Panią bardzo lubie OD WCZORAJ" :) :) :) OD WCZORAJ!!!!!!!!!!!!!! Warto przepracować parę lat, żeby usłyszeć taki komplement :) A to nie koniec :) Pani Irena https://www.facebook.com/irenawalce?fref=ts - moja krajanka, przyniosła nam takie piękności:



Dziękujemy bardzo bardzo !!



Przepraszam za jakość posta, nie mogę już nawet dzielić na poszczególne akapity...leci jednym ciągiem...no cóż
Ściskam!!
Aga


piątek, 10 stycznia 2014

Tym razem będzie inaczej!!

Tym razem dziękuję na bieżąco, ze zdjęciami głośno i wyraźnie!!

Pierwsza paczka przyszła od Pauli z http://paulaaart.blogspot.com/ - przepraszam, ale dalej nie mogę" linkować".
Śliczności przyszły :)



i jeszcze jedno zdjęcie,korzystając z okazji pokażę Wam na co - między innymi przeznaczamy "waszą krwawicę" :)


I moje ulubione: Nikolas szaleje :)


Bez Was nie mielibyśmy pieniędzy na wykupienie basenu i zapłacenie autobusu, który dowiózł naszą podekscytowaną gromadkę na miejsce :)
A podekscytowane były nie tylko dzieci :)

Ściskam Was serdecznie, dziękuję ,e przyłączacie się do na tu i na FB!!
Wasza Aga

czwartek, 16 maja 2013

7600...

Kochane.

Tego posta piszę po raz dziesiąty chyba. Nie będę wam kwilić o śmierci, chorobach, nieszczęściach w koło, powiem tylko, że ten rok nie jest dla mnie dobry. Choć oczywiście mógł być gorszy też :)

Dłuuuugo zapowiadany post dziękczynny przed Wami. Suma 7600 to dochód z Balu. Taki promyczek na ciemnym nieba firmamencie...

Oraz LISTA Moich Kochanych Dobroczyńców!! (w kolejności przychodzenia paczek, proszę się nie gniewać, ale tak zapisywałam ) Nie wiem czemu, nie mogę linkować tak do klikania-wyswietlania...Nie mogę też powiększyć czcionki, ani wyśrodkować...
Kto wie, co się dzieje?!


Dziękuję raz jeszcze:


-Janinie z bloga Janeczkowo.blogspot.com

- Snow z Mojepobielenie.blogspot.com

- Bozenas z bozenaskowo.blogspot.com

- Asi z asia-majstruje.blogspot.com

- Bei z nicniewiem-bea.blogspot.com

- Anecie aneaart.blogspot.com

- Cheni z uroczydetal.blogspot.com

- Mamonkowi z pomidzyziemiiniebem.blogspot.com

- Katce z nagorzeroze.blogspot.com

- Beacie z paverpolart.blogspot.com

- Anstahe z anstahe.blogspot.com

- Elis z elis-zamiast.blogspot.com

- Ulencji z dobreklimaty.blogspot.com

- Agri z sutaszgochy-artsmak.blogspot.com

- Onuferce z onuferka-art.blogspot.com

- Artesani z artesania-rekodzielo.blogspot.com

- Kasi z filcakiispolka.blogspot.com

- Jucie z kaciksznurkaiszydelka.blogspot.com

- Qrce z aqratnie.blogspot.com

- Darsi z darsi-kolorowezacisze.blogspot.com

- Bożence z anielskie-sekrety.blogspot.com

- Zamornikowi z wstrefieciszy.blogspot.com

- Ewelinie z decoupageico.blogspot.com

- Annette z ena0210.blogspot.com

- Beacie z klimatybeaty.blogspot.com

- Magnolii z kropeczka-rozmaitosci.blogspot.com

- Sylwii z nabiegunach-art.blogspot.com

- Basi z magicznanocroznosci.blogspot.com

- Cypripedium z cypripedium-art.blogspot.com

- Lucy z okienko-lucy.blogspot.com

- Gosi z www.robotkowyswiatmychy.blogspot.com

- Sabikowi z malachitowa-laka.blogspot.com

- Eli z czarymaryzmaterialu.blogspot.com

- Adze z robie-bo-lubie.blogspot.com

- Ani z wolnechwiledwie.blogspot.com

- Edycie z jabloniee.blogspot.com

- Fiżce z fizkablog.blogspot.com

- Besso z dziergambolubie.blogspot.com

- Barboorce z swedzamniepalce.blogspot.com

- Elfi z ganutellelfi.blogspot.com



- Całemu wspaniałemu Wzgórzu Twórczych serc - tworczeserca.blogspot.com - ze wspaniałą Anią annakrucko.blogspot.com na czele

- Równie wspaniałemu Stowarzyszeniu miłośników haftu "Kanwa" z Łodzi i Lucy z lucyzglowawchmurach.blogspot.com
Oraz Kochanym Wspaniałym Kobietom które nie podały mi nazwy bloga i za żadne skarby nie mogłam ich znależć, ale BYŁY! i SĄ!!

Izie z miejscowości na E :),
Ktosiowej Agacie z Ł:)
Izie z T. od prześliczności z masy solnej,
Ewie J z G :), Bożence W z S :)

Najczęstsze problemy miałam z paczkami, które trafiły do Ośrodka, bo zostawały rozdzierane wprost przez ciekawe ręce :) ale rękom tym wybaczam, co i Wy uczyńcie, ponieważ ja rozdzierałam je tak samo :) Tylko, że w domu...
Kochane, jeśli kogoś nie wymieniłam, jeśli osoby których blogów nie podałam mają życzenie, żebym je dopisała, piszcie!!! Może coś nie daj Boże zaginęło?!

Dziewczyny, nie tak to miało wyglądać. Przepraszam. Oswoję blogera na nowo mam nadzieję, bo tęskno mi za Wami mocno... Ściska Was serdecznie

Wasza aga

wtorek, 12 lutego 2013

No to zaczynamy...część pierwszą !!!

WITAJCIE!!

Przepraszam za poślizg, ale w drogę powrotną zabrał się z nami 
wirus jakiś paskudny,
 który wyłączył mnie na chwil parę z życia codziennego.
 Już jest lepiej, ale cienka jestem jak podszewka. 
O Witku mym biednym nie wspomnę...

Jedno Wam obiecuję. Będzie chaotycznie :) 
Scenariuszy postów miałam parę, kolejności różne...
Oczywiście pluję sobie w brodę, że na bieżąco nic nie wrzucałam...cała ja :D
Tyle w kwestii wstępu, zaczynamy:

 Po moim apelu, zaczęły pojawiać się Wasze komentarze
Chwilkę później Wasze Paczki.




 Kochane, przepraszam Was, że nie zrobiłam zdjęć wszystkim przesyłkom,
 fizycznie nie byłam w stanie, było ich tak wiele.
 Wasz odzew przeszedł moje najśmielsze marzenia!! 
Zresztą widziałyście komentarze :D




a do drobinek nie należę :)



 Do wielu paczek załączone były cudowne, pełne ciepła listy,
 ale o tym innym razem :)

Poniżej kilka zdjęć- delikatnie mówiąc- wspaniałości, 
którymi zostaliśmy obdarowani!! 
Ale swoją drogą, to Wy nauczyłyście mnie nowej definicji słowa kilka. 
"Przesyłam kilka moich wytworków, zabawek, rzeczy, szyjątek"
 (niepotrzebne skreślić) a po otworzeniu paczki nie miałam miejsca na stole
tyle tego było :D

     Tu nasi absolwenci

      
 Asia i aniołek


      Magda z którą prowadzę zajęcia jako modelka 
pięknego naszyjnika...


No i zawartości pudeł, paczek, paczuszek, listów od Was!!!!



















Oczywiście zdjęcia miały być artystyczne, wspaniałe itd, ale czy już mówiłam, że ilość mnie przerosła :)
A zresztą, hak ze zdjęciami!
CZY WY WIDZICIE ILE TEGO BYŁO??!!??
JAKIE WSPANIAŁOŚCI?!?

Nie wiem nawet, czy udało mi się wszystko obfotografować :)
Mam nadzieję, że tak..   

A to już my :) Pakujemy...



A o Balu, Wzgórzu Twórczym pewnym i o 
Was Samych po Imieniu będzie później :)
Jak najszybciej się da, obiecuję!!!

Czy ja Wam już dziękowałam?!? 

W takiej sytuacji, człowiek zdaje sobie sprawę,
 jak niewiele może wyrazić słowem pisanym. Najchętniej Wszystkie bym Was wyściskała
wycałowała a potem wyściskała jeszcze raz!!!!!
I tak osiem razy. No dobra. Dziewięć :D

A ponieważ jestem starą młodą matką, pozwalam sobie wrzucić zdjęcie
 Dumy Mej Bladej (niestety nie w przenośni w tym momencie) 
Wituś mój, który kończy w marcu lat pięć po raz pierwszy na nartach będąc,
 wjeżdżał sam na wyciągu!!!
 A durna matka ze łzami w oczach podążała za nim :D 
 


Ściskam Was z całych sił!
Dobrej nocy!!
aga











niedziela, 3 lutego 2013

To był Bal...

 No i po Balu!
Było świetnie, zabawa do białego rana, nie mam jeszcze konkretów finansowych, 
ale było świetnie :)

Zrobiliśmy fanty - z tego co mi przysłałyście około 100!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 A i mała aukcyjka się trafiła czasami...

Fotorelacja w następną niedzielę, bo teraz Agusia udaje się na zasłużony wypoczynek :) 
W ogóle o tym z wiadomych powodów nie myślałam, więc teraz zakaszam rękawy i się pakuję... Biorę Synka na "białe szaleństwo" ...

Dziękuję Wam po stokroć, ba!! Tysiąckroć!!! 
Milionkroć!!!  

Wasza bagraga z bolącymi stopami i szczęśliwym sercem!!

środa, 30 stycznia 2013

Ile?!

Ile razy w ciągu dnia wzruszenie może łapać za gardło?!

Ile razy można mieć oczy pełne dobrych łez?!

Ile można przeprowadzić rozmów przez telefon z osobami, których się nie zna i łapać się na tym, że "wypada przecież " skończyć , bo się nie znacie, a kończyć się wcale nie chce?!

Ile paczek można otworzyć, listów przeczytać a serce za każdym razem będzie się trzepotać a gęba śmieć jak "głupi Jasio" ?!

Ile można podziwiać czyjąś pracę, chwalić czyjąś dobroć?!

Ile razy można w duchu powiedzieć z pełną wiarą w to, co się mówi "ludzie są dobrzy" ?!

Ile razy można dziękować Wam w myślach za dobro, jakie płynie od Was  DLA MNIE ?!

Wiecie, odpowiedzi troszkę przerosły małą agusię i teraz ryczy nad biednym laptopem...

Dziękować będę "później" , zdjęcia będą "po balu"...

Przepraszam, że dopiero wtedy, ale czasowo nie wyrabiam 
Tego wpisu też miało nie być, ale po rozmowie z jedną z Was, nie wytrzymałam. Musiałam ulać...

Dziękuję. Tylko Tyle mogę... Dziękuję...

czwartek, 10 stycznia 2013

Za głosem serca...

Kochane.

Nie będę owijać w bawełnę. Chodzi o pomoc.
Ośrodek w którym pracuje to tu




oraz Stowarzyszenie którego jestem dumnym wice ;) 




po raz czwarty z rzędu  organizuje Bal Charytatywny z którego dochód w całości przekazywany jest na pomoc naszym Wychowankom oraz Absolwentom. 
Są to dzieci niepełnosprawne w stopniu różnym, w większości z domów "niewydolnych wychowawczo".
 Wiele rodziców ma odebrane lub ograniczone prawa rodzicielskie. 

Są u nas naprawdę świetne Dzieciaki. Gdyby trafiły pod inne skrzydła, rozwijały by się prawidłowo, miałyby wspaniałe perspektywy...a tak... SzlaG mnie trafia jak sobie pomyśle, wiecie?! Wiecie.  Często jesteśmy jedynym źródłem finansowej pomocy dla nich. O emocjonalnej nie wspomnę...Robimy wszystko, naprawdę wszystko, żeby im pomóc. Organizujemy i finansujemy wyjazdy na kolonie, turnusy sanatoryjne i rehabilitacyjne. Sprzęt medyczny (głównie wózki, chodziki...) Pomoce dydaktyczne...Bronimy przed światem i środowiskiem z którego zostały wyrwane. Ośrodek jest mały, traktujemy Nasze Dzieci jak..Nasze Dzieci .

  Jasne, są też z nami Wspaniali Rodzice oddani, kochający, pełni poświęcenia i pasji. Im też pomagamy. Przepraszam, że skupiam się na tych mniej wspaniałych...lecz niestety jest ich więcej a ich dzieci potrzebują najbardziej tego, czego kupić się nie da. Miłości. Lecz właśnie Te Dzieci wdzięczne są za każdy okruch dobroci. Więc proszę Was o te okruszki!!!

Ale się rozgadałam, ale dla mnie to temat rzeka i podchodzę do niego bardzo emocjonalnie

Nie wiem czy w ogóle mam prawo Was o to prosić, ale jak pisałam, chwytamy się każdej deski przysłowiowej. 
Na Balu organizujemy aukcję przedmiotów różnych 
;) poważnych i nie, oraz loterię fantową
 I tu prośba do Was. 
O fanty, oraz przedmioty - dzieła, które będziemy licytować. Tworzycie piękne rzeczy, może macie w domu coś, co się kurzy :) może coś co nie jest Wam potrzebne.
Przyjmiemy wszystko :)  Dosłownie. 

Jeśli  nie możecie pomóc w ten sposób, mam dla Was inną propozycję. 
Taka fajna jestem :)
Pokażcie na swym blogu  logo naszego Stowarzyszenia z linkiem do mego posta,
 niech wie o nim każdy kto żyw :D 
Wpiszcie w komentarzu, że rzecz ową uczyniłyście. 
A ja, w ramach wdzięczności mej wielkiej wylosuję zwycięzcę niespodzianki. Będzie to coś mego dla Was. Obiecuję włożyć w to całe serce. A i Dzieci się przyłączą, więc zwycięzca może otrzymać np. 50 ręcznie malowanych pejzaży zimowych. :D

Osoby chętne do pomocy w formie rzeczowej, że tak powiem bardzo proszę o wiadomość na maila : bagraga@interia.pl
Obiecuję rozliczyć się z każdej podarowanej rzeczy - w formie fotograficznej :) sławić Darczyńcę pod niebiosa na świat cały a i podziękowania od Dzieciaków w formie różnej zapewnione. 
Bal jest już drugiego lutego, więc "akcję" zakończę 28 stycznia, żebym jeszcze zdążyła zapakować Wasze dary.
Wierzę w Was. Za każdą pomoc, nawet tą, która przyjmie postać ciepłych myśli kierowanych w naszą stronę dziękuję z całego serca !!!
 
Aga

Ps. Fanty mogą być naprawdę różne: to co szyjecie, decoupagujecie, transferujecie, biżuturujecie, malujecie, rysujecie, filcujecie... 
Lub np niechciane prezenty typu szósty z rzędu zestaw do herbatki :) 
Kiedyś dostaliśmy rower marki Pelikan :) używany :) Zabawa była taka przednia, że pan kupiła go za ciężkie setki :) Taki gest miał Pan...żona była dumna!

Kochane !!! WAŻNE!!!
Jeśli któraś z Was, wspaniałych, cudownych  nie dostanie ode mnie maila z adresem, proszę upomnijcie się!!! Staram się odpisywać jak najszybciej, ale jakby mi coś umknęło!!! Dajcie znać proszę!!! Całuję!!!

czwartek, 13 grudnia 2012

Kot w oknie...




Ogólnie to nie biorę udziału w tego typu akcjach, lecz był 
Kot, 



który choć nie poznany osobiście, 
bardzo mi w serce zapadł...


Kochane. Mimo tego, że Idusia wspaniałej urody jest i niebanalnego charakteru,
On, Jasiek, a przede wszystkim ich 
zasługują na wszelkie nagrody włączając Kocie Języczki :)
Idka ma co dla Kota najważniejsze - wolność!

Pozdrawiam wszystkich kociomaniaków :) 

aga

czwartek, 27 września 2012

"A morze było...

...BYŁO!!!"      Na melodię "Tańczymy lambado..."


Co tu gadać...fajnie było...

Dumny Tatuś...był?! - Był!!



Szczęśliwa Mamusia...Była?!...Była!!



Piratki...


Uśmiechnięte Bratki...


Dzika  i nieokiełznana...


...przyroda...Była!!!


...wrzosowiska cudne
 ( nie wiedziałam, że takie w kraju mamy - swoją drogą... )
   

...ocalone od zapomnienia...Były...



Tak szybko dziś, bo Dziecka marudne zmianę aury wróżą...  

A książkę wraz z "małosłodką" niespodzianką przekazuję, na podstawie szybkiego losowania, Syl - adres poproszę Kochana!


Ściskam Was mocno!! Dzięki, że jesteście!!!

wtorek, 18 września 2012

"Czy mnie jeszcze pamiętasz..."

...wcale bym się nie zdziwiła, gdyby nie :(
Co tu gadać, długo mnie nie było, przepraszam za nieobecność na Waszych blogach - dłuższą, niż planowałam...tłumaczyć się mogę li i jedynie dziećmi (tymi uczącymi się chodzić, jednocześnie ząbkując - jedynki górne obie na raz- i tymi przeżywającymi kolejny bunt), powrotem do pracy pełną parą, zawirowaniami marzennymi (od marzeń) niespełnionymi niestety...
Gdy tylko znajdę chwilę zaglądam do Was, i choć nie zawsze zostawiam ślad słowem pisanym to jestem...Tęsknie za Wami bardzo, wierzcie mi za słowo. Przepraszam za wszelkie zaległości. Snow, przede wszystkim Ciebie, mam nadzieję ,że w swym Wielkim Sercu zrozumiesz...
Żeby zacząć od czegoś, bo to ponoć najtrudniejsze, nadrabiam zaległe " podaj dalej....
Kto chce, proszę o komentarz pod postem. Tydzień wystarczy? Może choć jedna osoba odkurzy pajęczyny na mym blogu i się zgłosi...



I powiedzcie mi Dziewczyny (matko sałatko, ale mi się pewna część ciała zwija, że nikt tu już nie zajży) nie wiecie czemu nie mogę się zalogować " na bloger'a" na mozilli?
Ściskam Was serdecznie!! Do zobaczenia!! Sprawozdanie z nieobecności zamierzam opublikować :)

piątek, 13 lipca 2012

Jerzy Kulej...

....NIE ŻYJE.


Dla mnie był chodzącą  historią...
Wspaniałą legendą Naszej Ojczyzny...
FAJTEREM...
Odszedł a wraz z nim kawałek "Dobrej Starej Polski "
Cześć Jego Pamięci...

sobota, 26 maja 2012

Mamy Dzień Mamy...



...z tej okazji najlepsze życzenia dla Wszystkich Mam

także tych przyszłych!!


Kwiatki!!







Bratki!!!






 i Stokrotki!!!






 i nie, żebym była królikiem, ale na widok mej sałacianej grządki, serce mi się śmieje!!





Ściskam Was Dziewczyny!! Miłego Weekendu!! 
Niech będzie dla Was!!

poniedziałek, 21 maja 2012

zupełnie bez tytułu...

...i zupełnie bez sensu... 
Tak sobie oglądam Wasze posty, wspaniałości które pokazujecie i tak się cieszę!!! 
Że niedługo, zupełnie niedługo, za jakieś cztery lata ja też będę miała troszkę czasu, żeby coś stworzyć!! 
Choć w moim wypadku powinno to być"stworzyć" :D Powiecie- teraz masz chwilkę czasu kobieto- puchu marny, ale po całym dniu opieki nad Dziecięciem Maleńkim( hihi 7,400 żywca) i nad większym któremu dla chwili spokoju pozwalam oglądać kolejną bajkę (tak wiem, okropna ze mnie matka- powinniśmy teraz kreatywnie rysować palcami) i różnych innych ciekawych zajęć domowych mam li i jedynie siłę pouśmiechać się do Waszych zdjęć :) 
I poobiecywać sobie, że ja też, kiedyś...niedługo...
Ale mimo to, że mam wyrzuty sumienia, że leń jestem, że moje pomysły z głowy nie wychodzą, to szeroko rozumiane"blogowanie" z Wami daje mi kopa :) I cieszę się, że tu jestem...i, że wirtualnie chociaż poznaje tyle wspaniałych, kreatywnych osób. I tyle inspirujących pomysłów! 
Dooobra. Dość tych wynurzeń...Ściskamcieplutko!! 
I kciuki trzymać proszę bo od środy do pracy wracam!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

poniedziałek, 14 maja 2012

Bzowo-burzowo...

Witajcie!! Serwus!!

Lubicie bez?!?
 A burze?!? 
A połączenie tych dwóch zjawisk?!?  
 Ja kocham !!






 Mojej miłości do burz nie zabił nawet piorun, który w zeszłym roku uderzył w nasz dom...Na szczęście skończyło się na odpryskach z cegły na kominie tylko, ale było groźnie...i głośno...i żółtopomarańczowo :)

Zobaczcie co znalazłam- przy okazji robienia niedzielnego deseru :)
Pastelowe miseczki, zakupione w okresie, kiedy jeszcze nie przywiązywałam wagi do koloru i formy...a teraz są ja znalazł...Jakie to niespodziewanki kryją nasze własne kredensy !



Tak mam ,że im dłuższe dni tym odwrotnie proporcjonalna ilość czasu..
.Może dlatego, że Hania bardziej wymagająca, nie wiem. Nie mam nawet czasu porobić zdjęć moim pięknym wyszperanym skarbom... Ale postaram się nadrobić.
 Koniec pisaninki, pędzę Was poczytać
Proszę kciuki mocno trzymać ,bo Aga za tydzień i 2 dni wraca do pracy- po dłuuugiej nieobecności...
ŚCISKAM WAS CIEPLUTKO, DO MIŁEGO ZOBACZENIA!!