Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świątacznie.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świątacznie.... Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 grudnia 2012

Błogosławionych Świąt !!!


BŁOGOSŁAWIONYCH,
CUDOWNYCH 
ŚWIĄT!!!



życzy Bagraga wraz z Najbliższymi!!

Oby spełniły się Wam świąteczne Życzenia!!!



wtorek, 18 grudnia 2012

Świece...



Uwielbiam światło świec...





Nawet jesli delikatnie mnie stresuje ...



Ale po co?! Po co pytam się...
 Idę się jeszcze trochę pogapić, spokój wszak najważniejszy...

Przedświątecznie życzę Wam jak najczęstrzych 
okazji do zagapienia!

Przytulam Was mocno!!

sobota, 15 grudnia 2012

Pip piiip!!!!

...usłyszałam pewnego południa przed domem.
-co za cholera warknełam do siebie zeskakując z krzesła.
Piiip piiiiiip!!!!!!!!
Jak burza przemknełam (hehe :) widzieliście kiedyś przemykającego słonika średnich rozmiarów??)
i wypadłam przed dom.
-raz wystarczy, rzuciłam niezbyt grzecznie do uśmiechniętej Pani Listonosz - szalenie sympatycznej poniekąd.
Się zmieszała troszkę, przyglądając mi się jakoś takoś...
-paczuszki mam (nieśmiały uśmiech)
-a no tak, książki na prezenty zamówiłam, to i przyszły, ale zaraz zaraz, paczusKI? Czyli, że więcej?
-no dwie, Pani podała mi coś do podpisania i wycofała się ostrożnie nie spuszczając mnie z czujnego już oka...
Wróciłam do domu i rzuciłam się otwierać!! Z cierpliwości wszak ja słynę :)
Dobrze, że M wrócił za jakiś czas do domu, bo oderwałam się wreszcie od podziwiania wspaniałości , które dostałam.
-czemu okno jest otwarte?
-a, no tak, zamknij, myłam jak przyszły...
-Hanka gdzie?
-nie wiem- M wyrażnie się zaniepokoił...-śpi chyba.
Dostałaś prezent? M też ogląda...ale cuda!! - nom - odpowiadam w szoku jeszcze...
-możesz już zdjąć tą czerwoną czapkę Mikołaja, listonoszka pewnie miała ubaw, jak jej otworzyłaś ... Czy to moja wina, że do mycia okiem włożyłam coś nie za grubego, żeby się nie spocić a zatoki me jednak troszkę osłonić?!?

Tyle kwestii wstępu.
Przyczyną całego zamieszania była Ona-Snow, a oto  część przepięknego prezentu, który dostałam.
Kochana. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuje!
Wzruszyłam się bardzo, i nie tylko ja!!



A tu w aranżacji z wiankiem mym modrzewiowym, który zawsze mieć chciałam i mam.




Resztę pokażę Wam, już w świątecznej scenerii, teraz wracam do wieszania...nie, nie świątecznych ozdób a firanek !
Ściskam Was serdecznie, przedświątecznie i cieplutko!!



piątek, 30 listopada 2012

Kupiłam sznurek...

...jutowy.

I postanowiłam wypróbować.




I znów bez aranżacji... Sama siebie w kompleksy wpędzam namietnie. 

A chlebak - tymczasowy piernikowy puszek- się robi..
.
Ściskam Was serdecznie! Udanego weekendu!! 
*Czy tylko mi kręci się w głowie od ilości piękności i inspiracji na blogach?! 
Rzucam się od jednego pomysłu do drugiego...cóż, rzutka taka jestem :)
BUZIAKI!!